0

Witam pilnie potrzebuje porady dotyczącej starych długów mojego ojca. Od 9 lat przebywa on za granicą, mieszkanie spółdzielcze własnościowe w którym mieszkam sama utrzymuje a dodatkowo sama spłaciłam zadłużenie zrobione przez rodziców jest zapisane na nich. Ostatnio okazało się że po 8 latach jakaś firma (sieć komórkowa T-mobile) znalazła coś że umowa była rozwiązana w zły sposób od czego było do zapłaty 900 zł kary teraz po 8 latach ta sprawa trafiła do komornika i co się okazuje teraz do zapłaty jest już 7 tysięcy zloty. NIe przychodziły żadne zwykłe listy, poleconych oczywiście  do ojca nie odbierałam. Moje pytanie polega na tym czy komornik mógłby zając mieszkanie jeśli mój ojciec nie jest tutaj zameldowany a także nie przebywa tyle czasu w Polsce? czy ja jak jego córka jestem zobowiązana do tego by spłacać ten dług? i czy gdyby darował mi swoja cześć mieszkania to coś by to pomogło? Jako małżeństwo po rozwodzie ma prawo do polowy majątku, mama już jakiś czas temu mi swoja cześć darowała. Czy powinnam się martwic? Wszystko co znajduje się w mieszkaniu jest moje lub mojego narzeczonego, ale tyle się teraz słyszy o tym ze komornik zajmuje własność nie należąca do dłużnika ze zaczęłam się obawiać. Byłabym bardzo wdzięczna za każda pomoc.